• Wpisów:121
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 00:41
  • Licznik odwiedzin:3 801 / 1872 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Jak jest?

Mam najdłuższe wakacje w życiu, dostałam się na studia, schudłam...



Moje serce jest rozbite na miliard kawałków, których już nigdy nie da się poskładać.

Depresja, uzależnienie.

Ogółem bardzo przyjemnie, więcej we wpisie dla znajomych, ale nie dzisiaj, nie mam siły.

I tak długo zbierałam się, żeby dać Wam tutaj znak, że żyję. Ale to miejsce umiera, nie jest takie jak kiedyś. I już nigdy nie będzie.

Czytam Wasze wpisy, Kochane, nie mogę się tylko zebrać do komentowania...

PS: Jak ktoś chce, żebym Go dodała do znajomych, niech wali śmiało tutaj ;)
 

 
Kurcze 82 dni...
Matura robi swoje, ale w sumie i tak się nie uczę tak jak powinnam.
Jeszcze tylko biologia w poniedziałek i chemia w piątek.
A u mnie?
Chujowo, ale stabilnie.

PS.: czytam Wasze wpisy cały czas na bieżąco, tylko nie mogę się zebrać do komentowania i dodawania postow...

Jedyny plus matur jest taki, ze nie jestem w stanie jeść ze stresu. Tyle wygrać!

PS2: Jakbyscie chciały mieć ze mną jakiś częstszy kontakt, to zapraszam na fb ;) tylko napiszcie w prywatnej ;)
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Mam dosyć swojego jebanego życia!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak ostatnio wiele z Was myślę o tym, czy nie założyć nowego bloga. Ten szczerze mówiąc bardzo zaniedbałam, a i niestety poodchodziło lub prawie zawiesiło pisanie wiele dziewczyn, które tak bardzo lubiłam.

Z drugiej strony nie wiem czy to ma jakikolwiek sens...
Nowy rok, nowy blog?
Nowe postanowienia? Czy tylko po raz kolejny te stare?
Zobaczymy...
  • awatar Charllotta: To cholernie smutne jak znikają ludzie z którymi miało się tu kontakt, których się lubiło i ceniło. A teraz nawet nie wiemy gdzie są :C
  • awatar ► FATSO ◄: na ask.fm (wiesz chyba co to xd) dawałam like na strumieniu przypadkowym ludziom i dałam jemu, później On mi napisał ze jestem piękna, ja wysłałam mu zaproszenie na fb i tak wyszło :D
  • awatar get high with me: zzmien moze bedzie latwiej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Pytanie mojej matki: "Dlaczego chodzisz jak słonica?"

Ja też Cię kocham, Mamo. Dajesz mi tyle powodów do nienawiści do własnego ciała, jak mogę się odwdzięczyć?

Jestem nikim. Nikim.
I mam już tego dość.



Nie mam siły, żeby żyć...
  • awatar Bezsilność.: ile ważysz jeśli to nie tajemnica? I może jej chodziło że masz po prostu taki chód a nie że jesteś gruba dlatego tak chodzisz?
  • awatar Lilyth .: Masz siłę, żeby żyć tylko jesteś tym wszystkim zmęczona. Spokojnie! Nie przejmuj się tym co mama mówi. Pogadaj z nią, powiedz, żeby oszczędziła sobie takich komentarzy... Jeśli będziesz chciała z kimś pogadać to pisz do mnie na pw, ewntualnie na fb-tam częściej jestem. Do góry głowa słońce :*
  • awatar ~ per aspera ad astra: skad ja to znam..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak bardzo nienawidze swojej matki...
Ale to ona stwierdziła, że nie ma juz córki.

Ja jej pokażę.
Będę sie kurwa glodzic dotąd, dokąd nie bedzie musiala ze mna zapierdalac do szpitala.
Wtedy moze zmieni zdanie.
Ale ja juz nie będę miala matki.
  • awatar significant exception: Uspokój się, czymś takim nic nie zdziałasz, sama zrobisz sobie krzywdę, tu chodzi o ciebie, nie o nią. Nie robi się takich głupot na złość innym, to nie ma sensu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wow, 2 miesiące bez pisania. Ale czytalam Wasze wpisy :)
Nie mialam tylko sily ich komentowac.

U mnie? Bez zmian (chujowo)...
Maturalna klasa, zapierdol po uszy, rzygam tym wszystkim, ale staram sie nie poddawac.
Zycie uczuciowe sie. Jest beznadziejnie, nic sie nie dzieje.
ED nadchodzi jak huragan.
Jestem gruba i brzydka. Moje poczucie wlasnej wartosci jest rowne 0.

Czuje sie strasznie samotna. Opuszczona. Niechciana.

Pewnie nikt juz tego nie przeczyta.

Ale kocham Was dziewczyny :*
Bez Was bym nie wytrzymala :)

PS. Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z tel.
 

 

Szczerze? Podoba mi się. Jestem w szoku, ale tą piosenką mnie urzekła.

Kupa, kupa, kupa.
Nic się nie układa, to się chyba stanie tradycją.
Nie wiem czy ja kiedykolwiek spotkam kogoś, kto mnie wreszcie od siebie nie odsunie.
Mam już dość takiego życia. Nie daję rady.
Jestem rozbitym naczyniem, które już nigdy nie będzie takie samo, ale mimo wszystko może znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie mnie naprawić.

Jednak na razie na nic nie liczę.
Dobrze wiem, że jestem zbyt nieidealna, żeby kogokolwiek sobą zainteresować.
Wpierdalam jak świnia, a potem wymiotuję.
Pięknie!
Ale kończę z tym.
Wiem, że to nie ma sensu.
xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatni wpis 51 dni temu? Wow.
Odpoczynek od tego zatrutego miejsca? Nieprawda.
Tak naprawdę odejście stąd nic mi nie dało.
Jest nawet gorzej, wszystko kumulowałam przez ten czas w sobie, nie miałam gdzie tego "wylać".
Jednym słowem chujowo.
Jest tak strasznie jak chyba nigdy nie było.
Zainteresował się mną jeden chłopak, całkiem w porządku. Fajnie, że cudowna, przezajebista ja musiałam go zlać. Praktycznie to zlewałam go bez przerwy przez jakieś 4 tygodnie, więc sobie odpuścił.
Czy się dziwię? Nie.
Dlaczego tak zrobiłam? Bo się bałam.
Bałam się tego, że jeśli ja ujawnię swoje uczucia to okażę się słaba, będzie łatwo mnie zranić i mną manipulować. Ja nawet nie umiem rozmawiać o uczuciach a co dopiero ich okazywać. Mimo to, że wszystko bardzo silnie przeżywam wewnątrz, to nie potrafię tego okazać. Zero zaufania.
To tutaj tkwi problem.
W braku zaufania do ludzi.
Właśnie takie są skutki zranienia przez pseudoprzyjaciółkę w dzieciństwie.
Jako dziecko silnie się wszystko przeżywa, przynajmniej ja tak miałam.
No i bum, uraz na całe życie.
Wystarczy, że raz się komuś zaufało, a on to bezczelnie wykorzystał.
Jak dorzuci się do tego ED i efekt tego jak się zachowałam (czyt. złamane serce) to jest wręcz idealnie.
Chyba jestem masochistką, naprawdę.

Jestem słaba. Tak słaba, jak nigdy wcześniej. Rozklejam się przy beznadziejnych, łzawych komediach romantycznych, zbiera mi się na płacz przez byle bzdurę, ryczę codziennie w poduszkę, kiedy już nikt nie widzi.
Co jest?
Co się stało z dawną mną, której nie ruszało ZUPEŁNIE NIC?
Nie rozumiem świata.
Nie rozumiem ludzi.
Słyszą, ale nie potrafią słuchać.
A przecież daję wyraźne znaki, wystarczy je dostrzec, usłyszeć.
I nikt z tym nic nie robi.
Zostałam sama z moją głową
xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
100000000000000000000000000000000kcal
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Doszłam do wniosku, że wpisy na temat mojego życia prywatnego będę publikowała tylko *dla znajomych.*

Dlatego jeśli ktoś chce wiedzieć co się u mnie dzieje, to niech da jakoś znać, że jest zainteresowany i dodam go do znajomych ;)

Stwierdziłam, że nie ma sensu wylewać swoich żalów i odkrywać się przed wszystkimi.

No i od dzisiaj dodaję chociaż dwa dziennie posty z najróżniejszymi inspiracjami, a czasem i poradami lub recenzjami.
Są wakacje, a ja chcę jakoś rozruszać tego bloga.
A to jest chyba najlepszy pomysł :)

Buziaki
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych